Niezmiennie, tak dobrze
Magda: Zakładając, że wpuścisz mnie do swojej kuchni i nie spalę całej budy… Pizzerii, przepraszam.
Janek: Pąłuj się.
Magda: Z takimi tekstami to możesz sobie do kolegi, ja nie mam warunków.
Janek: Ha! a chciałbyś i to Cię boli. Stad ta Twoja agresja.
zostaw komentarz