Magda: Zakładając, że wpuścisz mnie do swojej kuchni i nie spalę całej budy… Pizzerii, przepraszam.
Janek: Pałuj się.
Magda: Z takimi tekstami to możesz sobie do kolegi, ja nie mam warunków.
Janek: Ha! A chciałbyś i to Cię boli. Stąd ta Twoja agresja.
Archiwum z marzec, 2008
Niezmiennie, tak dobrze
Opublikowany w dialogi 17 marzec 2008 | Zostaw Komentarz »