androny.wordpress.com

Niezmiennie, tak dobrze

Posted in dialogi by panna Magdalena on 17 marzec 2008

Magda: Zakładając, że wpuścisz mnie do swojej kuchni i nie spalę całej budy… Pizzerii, przepraszam.

Janek: Pąłuj się.

Magda: Z takimi tekstami to możesz sobie do kolegi, ja nie mam warunków.

Janek: Ha! a chciałbyś i to Cię boli. Stad ta Twoja agresja.

Napisz odpowiedź