zmiennościami
(…czyli o rurkach przymierzaniu.)
H.: No proszę!
A.: No widzisz, dorasta nam. Dorasta.
H.: No, no. A na pierwszym roku to tylko glany, szatan i szmaty.
(I kiedyś – tak naprawdę, naprawdę – napiszę o ich książkę.)
zostaw komentarz
(…czyli o rurkach przymierzaniu.)
H.: No proszę!
A.: No widzisz, dorasta nam. Dorasta.
H.: No, no. A na pierwszym roku to tylko glany, szatan i szmaty.
(I kiedyś – tak naprawdę, naprawdę – napiszę o ich książkę.)