1:1
K: Idę, do klasztoru, psia mać, idę, gdzie kobiet nie będzie!
M: A czemu? czemu?
K: Bo jesteście pokurwione…
M: Co Ci robia kobiety? powiedz! powiedz!
K: …niezrównoważone i pomylone.
M: Ja nie jestem pokurwiona.
K: Ty jesteś wielorybem. Wieloryby są ok.
1:0
K: A oni mnie wyzywają, że mam emo grzywkę.
M: Bo masz emo grzywkę, ale to nic nie znaczy. Prócz tego, że jesteś emo EMO EMO EMO *echo*
K: O kurwa. Przegięłaś.
M: Tak?
K: JA MAM EMO GRZYWKĘ?! …
M: Ty nie masz grzywki
K: …JAK JA MIAŁEM TĘ GRZYWKĘ, TO EMO NIE WIEDZIELI, ŻE SĄ EMO!
M: Wyjdź za mnie. Ja chcę mieć takie coś przy sobie, co rozśmiesza… Ale poważnie – masz grzywkę?
K: (autentycznie otworzył usta i zszokowany zaniemówił – podobno) No kurwa, a nie mam grzywki? Ty wiesz w ogóle z kim rozmawiasz? Może Ty mnie z kimś mylisz?
M: (autentycznie śmieje się do łez)
K: Czego znów?
M: Ale przecież to taka grzywka z dupy trochę.
K: Co grzywka z dupy? Gdzie grzywka z dupy?! To jakiś test, prawda? Ja się nie złamię, nie podkurwisz mnie.